24 lipca 2010

Homoseksualizm i PRL














Być homoseksualistą w PRL-u – co to oznaczało?


prof. Michał Głowiński*: Hak w życiorysie. Potencjalny powód do szantażu. Myślę, że to środowisko było mocno spenetrowane przez ubecję. Ale mnie nie szantażowano. Niespecjalnie było czym – żyłem samotnie poza tak zwanym środowiskiem. Słyszałem anegdotę – nie wiem, czy prawdziwą – o Pawle Hertzu, o którym „wszyscy wiedzieli”. Gdy chciano go szantażować, powiedział: „Ależ proszę, możecie sobie to ogłosić w „Trybunie Ludu”! Hertz nie miał jednak żony i dzieci, jak wielu ówczesnych homoseksualistów, dla których przymusowe publiczne ujawnienie byłoby końcem świata.

Nie można mówic o PRL-u jako o całości. W PRL-u byli homoseksualiści, którzy funkcjonowali niemal zupełnie jawnie. Na przykład Zygmunt Mycielski, pisarz, Prezes Związku Kompozytorów Polskich, redaktor naczelny dwutygodnika „Ruch Muzyczny”. Wybitna osobowość. O ile wiem, nie spotkał się z odrzuceniem. Swoją drogą, ciekawe, jak funkcjonowali homoseksualiści – dygnitarze partyjni…

Wypowiedź Głowińskiego to fragment wywiadu udzielonego "Replice". Cały wywiad: http://www.innastrona.pl/magazyn/bequeer/wywiady-repliki-michal-glowinski-pancerz.phtml

*Michał Głowiński - teoretyk literatury, pisarz, profesor w Instytucie Badań Literackich PAN, autor licznych prac poświęconych zjawisku nowomowy w systemie komunistycznym.
W swojej ostatniej, autobiograficznej książce "Kręgi obcości" dokonał gejowskiego coming outu.


22 lipca 2010

I'm Kitty, Miss Kitty!

Spotkania z genderem (1/2 ekipy) sugerując się wakacyjną propozycją 'Kino mówi gender' w ale kino! obejrzały 'Śniadanie na Plutonie' Naila Jordana i są zachwycone! Aż chce się krzyknąć językiem Almodovara: maravilloso!!! Bo i sam film, choć rzecz dzieje się w Irlandii a później w Londynie, jest w klimatach almodovarowych.

A oto kilka słów o przedmiocie zachwycenia: Zwariowane lata 70, początek epoki rock and rolla i rewolucji seksualnej. Małe, katolickie miasteczko gdzieś na południu Irlandii. Tutaj zaczyna się historia młodego chłopaka z niebanalnym podejściem do świata i siebie samego. Urodzony w niewłaściwym miejscu i czasie, porzucony jako niemowlę na schodach kościoła, Patrick (Cillian Murphy) od najmłodszych lat wprawia w konsternację swoich bliskich i konserwatywne otoczenie – największą frajdę sprawia mu przymierzanie sukienek wychowującej go macochy.

Kiedy w miasteczku zabraknie miejsca dla jego ekstrawagancji, Patrick wyruszy w zaskakującą i nieoczekiwaną podróż do serca Londynu, gdzie być może uda mu się znaleźć to, czego tak usilnie szuka...

Niezwykły klimat filmu budują również największe przeboje tamtych czasów m.in. „Sugar Baby Love”, „Children Of The Revolution”, „Rock Your Baby”, „Fly Robin Fly”, „Fuck The British Army”, „Les Girls” .

2 lipca 2010

Let's do it ... in Jewish style!

"Oczy szeroko otwarte" reż.Haim Tabakman (2009)
Aaron, szanowany czterdziestoparoletni członek żydowskiej gminy, wiedzie spokojne i poukładane życie w ortodoksyjnej dzielnicy Jerozolimy. Wraz z żoną Rivką oraz czwórką dzieci mieszka nieopodal koszernego sklepu mięsnego, który sam prowadzi. Praca wypełnia mu niemal całe życie. Czas wolny spędza na modlitwie lub z rodziną. Utartą i rutynową codzienność przerywa Ezri - dziewiętnastoletni student, który nieoczekiwanie odwiedza sklep Arona. Ten postanawia go zatrudnić i otoczyć ciepłem oraz przyjacielską opieką. Jednak z czasem to pozornie ojcowskie uczucie przeradza się w żarliwą namiętność i pożądanie, od którego nie sposób wręcz uciec.
Aaron odrywa w sobie nowy i pociągający świat, którego do tej pory zupełnie nie znał. Początkowo się opiera, ale z czasem daje się ponieść miłosnej grze wzlotów i uniesień. Zakazany owoc smakuje najlepiej, a spontaniczna i świeża namiętność zapewnia energię, która ożywia i motywuje. Aaron chce być szczery nie wobec religii, a odczuwanych przez siebie emocji, nawet gdyby wiązało się to z indywidualnym i rodzinnym kosztem.

Jednak życie wbrew obowiązującym wokół zasadom jest nie tylko trudne, ale ma także swoją cenę oraz bolesne w skutkach konsekwencje. Oddalenie od wiary i rodziny powoduje, że Aaron odczuwa silne zarówno moralne, jak i psychiczne rozdarcie. Toczy wewnętrzną walkę: uczuciową fascynację powoli zastępują wyrzuty sumienia oraz refleksja, rodząca dyskomfort i poczucie winy zarówno wobec Boga, jak i rodziny. Rivka podejrzewa, że dzieje się coś złego, ale początkowo nie reaguje. Z czasem jednak nabiera pewności, choć nadal działa beznamiętnie. Nie wywiera wpływu – czeka.
Z czasem sytuacja wymyka się spod kontroli i staje się tak napięta, że zaczyna przerastać wszystkich, wywołując nawet atak ortodoksyjnego otoczenia. Społeczna presja oraz wewnętrzne rozdarcie okazują się tak mocne, że w efekcie zmuszają Aarona do podjęcia racjonalnych reakcji. Radykalny krok ma przywrócić społeczny i religijny ład i porządek, ale czy na pewno zapewni Aaronowi utracone poczucie szczęścia i wolności?
"Oczy szeroko otwarte" to jeden z najciekawszych izraelskich filmów ostatnich lat, który tak otwarcie i jawnie porusza problem zakazanej w judaizmie homoseksualnej miłości mężczyzn. Film ucieka od otwartej oceny lub krytyki ludzkich zachowań i religijnych kwestii, skupiając się raczej na problemie skomplikowanej natury człowieka i jego wolnej woli, ograniczonej moralnymi i społecznymi zakazami.
W "Oczach szeroko otwartych" ortodoksyjna religia Żydów warunkuje nie tylko społeczne, ale również jednostkowe życie bohaterów, a przede wszystkim wpływa na kształt i granice ich emocji. Spontanicznie rodząca się ludzka namiętność nie ma więc większych szans na przetrwanie, a miłość postrzegana jest jako forma zaspokajania nie tyle fizycznych, co duchowo – metafizycznych potrzeb.

Jednak film wzbudza zainteresowanie i zachwyt nie tylko poruszaną w nim tematyką, lecz również oryginalną i bardzo dopracowaną strukturą i kompozycją. Stonowane, ostre i oparte na silnym kolorystycznym kontraście zdjęcia, w których istotną i symboliczna rolę odgrywa każdy, nawet najdrobniejszy, detal. Charakterystyczny montaż, podkreślający efekt spowolnionego czasu, w połączeniu z hipnotyzującą, nieco nostalgiczną, muzyką powodują, że warstwa filmowa w doskonały sposób koresponduje w filmie ze zmieniającymi się powoli emocjami i zachowaniami bohaterów.
Styl filmowy "Oczu szeroko otwartych" jest warty podkreślenia, bowiem pozwala na oddanie znacznie więcej niż wyrażają słowa – jest nie tylko lustrem rozdartego emocjami ludzkiego wnętrza, ale także powagi, duchowości i mistyki religii, którą cytowane w filmie fragmenty Tory i Talmudu mogą tylko sugerować.

za: wp.pl