14 stycznia 2011

Stasiuk i eunuch

"I tu, i w Bajram Curri doświadczałem czegoś w rodzaju płciowej alienacji. Zawsze wydawało mi się, że w mniejszym lub większym stopniu, zależnie od sytuacji, ale jednak jestem mężczyzną. Tymczasem tutaj odnajdowałem sytuację tak radykalnie męską, że na dobrą sprawę czułem się jak kobieta, albo przynajmniej eunuch. To wszystko dookoła było tak skończenie męskie, że przypomniało jakąś homoseksualną utopię. W sensie społecznym było to państwo facetów. Jeśli spotykali się z kobietami, jeśli okazywali im czułość i przywiązanie, to musieli to czynić w tajemnicy, w ukryciu, jakby oddawali się perwersji. Natomiast przywiązanie, miłość i czułość dla przedstawicieli własnej płci były realizowane w jasnym świetle dnia, w każdej kawiarni od samego świtu. Miało się wrażenie, że ci faceci urodzili się razem, razem pragną spędzić całe życie i razem, trzymając się za ręce, umrzeć."
Andrzej Stasiuk, Dziennik pisany później, fragm. o Albanii